piątek, 11 marca 2016

Dear me

Jako, że ostatnio świętowałyśmy dzień kobiet dzisiaj będzie kilka rzeczy, które gdybym tylko mogła powiedziałabym młodszej mnie.

Kiedy widzę siebie w wieku 12 lat pierwsze co mam ochotę zawołać to "zabieraj łapy od tych kosmetyków"'. Jak chyba każda dziewczyna bardzo wcześnie chciałam zaczynać z makijażem tak na dobrą sprawę nieświadoma tego czemu ona ma służyć. Teraz chciałabym wrócić do tego czasu gdy miałam gładką cerę i nie musiałam jej niczym wykrywać.

Gdy patrzę wstecz na czasy podstawówki często widzę siebie płaczącą. Były osoby, którym bardzo na tym zależało aby mnie było ciężko, a ja nie byłam wtedy na tyle odważna aby się im postawić i tak jakbym zrobiła to teraz pokazać im środkowy palec.

Nie mogę też sobie wybaczyć, że starałam na siłę się z kimś przyjaźnić i starałam się mimo, że ta osoba miała mnie gdzieś. Teraz nauczyłam się, że przyjaźń musi wyjść z obu stron i mnie zaczyna zależeć dopiero kiedy widzę to samo u kogoś innego.

Hmmm no więc to tyle na dziś. Na pewno są jeszcze rzeczy za które nakrzyczałabym na tą mała dziewczynkę, ale zaraz potem przytuliła bo najlepiej wiem ile musiała przejść aby móc być tą którą jestem teraz.

sobota, 6 lutego 2016

Ideał


Czy warto porównywać się do innych? Nie. Każdy z nas jest inny i to właśnie jest piękne. Nie możemy zawsze porównywać się do innych. Uwierzcie, że zawsze znajdziecie kogoś lepszego. Tylko czy on faktycznie będzie lepszy? Przez długi czas porównywałam się do koleżanek obok nich widziałam w sobie miliony wad, a one zawsze były idealne. Byłam w naprawdę dużym błędzie. W momencie kiedy doszłam do tego etapu, że byłam w stanie znaleźć swoje zalety okazało się, że tych wad wcale nie jest tak dużo. A co więcej zaczęłam zauważać, że koleżanki wcale też nie są idealne. Tak samo jest z gwiazdami do których też często się porównujemy. Oni wszyscy są ludźmi i mają wady tylko są w stanie je ukryć pod mnogością zalet, które każdy z nas ma, jednak nie zawsze je dostrzega. 


sobota, 23 stycznia 2016

Uwierz w siebie

W swoim codziennym życiu spotykam się z wieloma osobami naprawdę bardzo nie wierzącymi w siebie. A przynajmniej starającymi się stworzyć takie pozory. Zdarzyło wam się kiedyś skrytykować coś w sobie tylko po to żeby wymusić na kimś komplement? Tak mnie też. Chyba każda z młodych dziewczyn przechodzi przez etap "jestem brzydka". Wiara w siebie i świadomość własnych atutów nie jest niczym złym i wbrew pozorom właśnie takim podejściem do siebie możecie zyskać w oczach innych. Dlaczego ideałem dla wielu osób są modelki? Nie tylko ze względu na urodę ale też na ich pewność siebie, która potrafi skutecznie zasmakować nasze niedoskonałości. Dziewczyny, które cały czas się krytykują płeć przeciwna traktuje bardziej jako takie zakompleksione dzieciaki. 
Dlatego od tego momentu, bez względu na wszystko głowa do góry i pamiętaj, że jedynymi osobami, które mogłyby Cię krytykować są te, które zazdroszczą ci wiary w siebie.



piątek, 8 stycznia 2016

Jesteś cudem

  Ostatnio w ręce wpadła mi książka Reginy Brett "Jesteś cudem" i właśnie dlatego dzisiaj trochę bardziej motywacyjnie z mojej strony. Zanim zacznę swoje chciałam wam ją z całego serca polecić. Książka naprawdę zmienia nasz sposób patrzenia na pewne aspekty naszego życia i naprowadza nas na zastanowienie się nad wieloma sprawami, które na co dzień mogą nam się wydawać nieistotne. 

   To o czym chciałam wam powiedzieć to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Każdy z nas jest w stanie zacząć zmieniać świat, zaczynając od swojego własnego życia. Jedynym warunkiem jest wyrzucenie ze słownika "nie chcę", "nie umiem", "nie dam rady"," i tak nic to nie da", "to nie ma sensu". Wszystkie nasze blokady są tylko i wyłącznie w naszej głowie. Za bardzo nad wszystkim myślimy i w 90% przypadków dochodzimy do wniosku, że nie warto. Czasami trzeba zaryzykować, przestać myśleć i po prostu to zrobić, bez względu na to sądzą o tym inni. To nasze życie i jeżeli nikt za nas nie umrze to dlaczego ma nam mówić jak mamy żyć.

  

wtorek, 29 grudnia 2015

2015

Jak wszyscy dobrze wiemy jutro mamy sylwestra i ostatni dzień 2015 roku. W tym poście chciałam podsumować ten rok, no bo jakby na to nie spojrzeć jest to mój pierwszy rok tutaj. Chcę aby to taki post był ostatnim w tym roku ponieważ również popularne są w tym czasie posty z serii "moje postanowienia", "nowy rok, nowa ja" a dla mnie osobiście jest to jeden wielki bullshit ponieważ zmieniać swoje życie możemy nawet teraz, a o połowie tego co postanawiamy w lutym już nie pamiętamy.

A więc ten rok był naprawdę różny. Raz było lepiej raz gorzej. Przede wszystkim największym moim osobistym sukcesem było wybicie 2000 wyświetleń. Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla innych blogerek jest to tyle co nic ale mnie ta liczba ogromnie ucieszyła. Mimo wielu wahań pokazałam bloga znajomym. Naprawdę bałam się ich reakcji ale oni naprawdę miło to przyjęły, nawet ci którzy trafili tutaj przypadkiem. Poznałam też wiele osób. Oczywiście nie wszystkie te znajomości przetrwały ale zostało kilka naprawdę cudownych osób. 2015 skłonił mnie do podjęcia decyzji, których zawsze się bałam m.in. o pierwszym solowym występie. Zauważyłam też, że w ciągu tego roku stawałam się coraz bardziej odważna i pewna siebie i uwierzcie mi to nie jest nic złego. Na pewno nie jestem już tą samą osobą, która rok temu tutaj była ale to zdecydowanie bardzo dobrze.


poniedziałek, 7 września 2015

♥The End ♥

A więc niestety wakacje się skończyły i już od tygodnia mamy szkołę (Tak gdyby ktoś z was nie zauważył ;) ). U mnie jeszcze dziś będzie tak trochę wakacyjnie ponieważ chciałam podsumować te 2 wyjątkowo krótkie miesiące. Lipiec raczej był spokojny i nie działo się jakoś specjalnie dużo. Na początku byłam ze znajomymi na festiwalu kolorów. Dnie raczej mijały mi na czytaniu książek, spotkaniach ze znajomymi i oczywiście rolkach czyli taki całomiesięczny chill. Na przełomie lipca i sierpnia w Żywcu mieliśmy Tydzień Kultury Beskidzkiej w ciągu, którego praktycznie codziennie byłam w amfiteatrze. Muszę przyznać, że naprawdę mi się podobało i to całkowicie mój klimat. Mogłabym tam siedzieć i cały czas na to patrzeć. Była to również okazja, żeby poznać trochę kultury innych krajów, nawet bardzo odległych. Super sprawa, polecam każdemu kto tylko będzie miał okazję. Początek sierpnia to były głównie przygotowania do obozu i w międzyczasie moja impreza urodzinowa oraz wyjazd do Zakopanego. Następny tydzień to już mój obóz. Po powrocie miałam zabiegany czas ponieważ były to już ostatnie dni wakacji a ja dopiero wtedy zaczęłam zakupy typowo szkolne ale udało mi się jeszcze oderwać od tego wszystkiego i drugi raz pójść na festiwal kolorów. No i niestety w końcu nadszedł ten dzień kiedy w końcu trzeba było pójść do szkoły. Oficjalnie zaczęłam 3 klasę gimnazjum i nie ukrywam, że wizja egzaminów mnie przeraża. Ten rok zdecydowanie będzie ciężki ze względu na ilość nauki aby się dobrze do nich dobrze przygotować oraz wybór odpowiedniej szkoły. 

środa, 22 kwietnia 2015

♥ #TMI Tag ♥


1.Co masz teraz na sobie?
Dresik <3 Zwykłe szorty i luźną bluzę
2.Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Chyba raczej nie ale biorąc pod uwagę, że mam dopiero 15 lat to chyba wszystko ze mną ok :p
3.Czy miałaś straszne zerwanie?
Nie miałam żadnego zerwania
4. Ile masz wzrostu i ile ważysz?
Coś ponad 160 cm. i 46 kg
5.Czy masz jakieś tatuaże?
Nope
6.Jakiś pircing?
Tylko standardowe dziurki w uszach
7. Para, którą shippuję
Elena i Stefano i Bonnie i Damon z "Pamiętników Wampirów"
8.Ulubiony program/serial
Seriali raczej nie oglądam ale jeżeli chodzi o program to zdecydowanie "You Can Dance"
9.Ulubiony zespół
Zdecydowanie i bezsprzecznie One Direction
10.Coś czego ci brakuje
Chyba mam wszystko czego potrzebuję
11.Ulubiona piosenka
Jak na ten moment zdecydowanie ta click *-*
12.Ile masz lat?
15
13.Znak zodiaku
Lew
14.Czego szukasz u partnera?
Tego żeby potrafił mnie rozbawić, był ze mną szczery i po prostu był
15.Ulubiony cytat
"Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń" J.Green "Gwiazd naszych wina"
16.Ulubiony aktor/aktorka
Mario Casas <3
17.Ulubiony kolor
Biały i taki naprawdę delikatny dziecięcy błękit
18.Muzyka głośna czy cicha?
Wszystko zależy od tego jaki mam humor. Bywa tak że energia aż mnie roznosi i wtedy lubię włączyć głośno muzykę i zacząć tańczyć ale zdarza się też tak, że mam ochotę się położyć i słuchać tylko spokojnych, dobijających piosenek.
19.Gdzie idziesz gdy jesteś smutna?
Chyba nie ja jedyna zamykam się wtedy w pokoju i kładę do łóżka
20.Jak długo zajmuje ci prysznic?
 Bardzo szczerze, bez żadnych oszustw przyznam się że zazwyczaj ok. 20-30 minut
21.Jak długo szykujesz się rano?
Zwykle wstaję o 6:50 i o 7:25 wychodzę z domu więc tak ok. 35 minut
22.Czy biłaś się kiedyś?
Oprócz takich naprawdę drobnych przepychanek z rodzeństwem nie i tak szczerze to nie mam zamiaru.
23.Co cię kręci u chłopaków?
Nie wiem może jestem jakaś inna ale ja zawsze najpierw zwracam uwagę na uśmiech :)
24. Ulubiona potrawa
Pizza i tosty forever *-*
25.Miejsce, które chcesz odwiedzić
Moim największym marzeniem jest zamieszkać kiedyś w Australii ale chciałabym też pojechać do Londynu, Amsterdamu i Tokio.
26.Ostatnie miejsce, w którym byłaś
Przed chwilą byłam po coś (nie przypomnę sobie po co) w moim pokoju
27.Czy podoba ci się ktoś?
Jest taki ktoś ale na razie zostawię to dla siebie ;)
28.Ostatni raz kiedy kogoś pocałowałaś?
Pewnie kiedy się z kimś witałam lub żegnałam
29. Ostatni raz kiedy ktoś cię obraził
najprawdopodobniej było to kiedy rozmawiała z którymś z moich przyjaciół bądź rodzeństwem (\zwykle dla żartów sobie dogryzamy)
30.Ulubiony smak słodki
Smak czekolady *-*
31.Instrument na jakim grasz
Do perfekcji opanowałam grę na nerwach :) a tak ryli ryli to nie gram na żadnym
32.Ulubiona część biżuterii
Ostatnio mam fazę na pierścionki
33. Ostatnio uprawiany sport
Dalej czuję wczorajsze tańce ;-;
34.Piosenka, którą ostatnio śpiewałaś
 "She bad" do której link macie trochę wyżej.
35.Ulubiony tekst na podryw
"Hej mała składasz się może z selenu, potasu i krzemu? Bo jesteś SeKSi" nie nie używam tekstów na podryw :)